Opis
Bogata historia Ferrari odnoszących sukcesy samochodów wyścigowych i niezliczonych zwycięstw nie jest niczym łatwym, zwłaszcza jeśli chodzi o wspólne działania podjęte przez samego Michelotto i Corse Clienti. F430 GTC nie jest wyjątkiem — to auto zbudowane bez kompromisów, które potwierdziło swoją niezwykłą skuteczność triumfami w klasie w ALMS, FIA GT oraz wygrywającymi w klasie występami w latach 2007, 2009 i 2010 w 12 Godzinach Sebring, w 2008 i 2009 w 24 Godzinach Le Mans, a także w 2006, 2008 i 2009 w 24 Godzinach Spa oraz w 2008 i 2009 w Petit Le Mans.
Furlonger z przyjemnością oferuje Ferrari F430 GTC EVO, nr podwozia 2610 — jeden z zaledwie 14 wyprodukowanych egzemplarzy GTC — i co więcej, taki, który ma imponujące wyniki z epoki. F430 GTC kwalifikuje się do wielu wysokiej jakości serii i wydarzeń, w tym „Peter Auto Endurance Racing Legends”, „Masters Endurance Legends” oraz ekskluzywnych eventów marki Ferrari „Clienti”.
F430 GTC zostało zaprojektowane do rywalizacji w międzynarodowych wyścigach klasowych GT2, takich jak American Le Mans Series, Le Mans Series, FIA GT Championship oraz 24 Godziny Le Mans. Najszybsza i najbardziej bezkompromisowa odmiana modelu F430 — GTC — jest powszechnie uznawana za jedno z najbardziej ekscytujących i angażujących współczesnych aut wyścigowych, jakie Ferrari kiedykolwiek stworzyło.
Jedno z dwóch F430 GTC zamówionych fabrycznie przez Pierre’a Eherta — odnoszącego sukcesy właściciela winnicy, biznesmena i prawdziwego dżentelmena kierownicy — nr podwozia 2610 skonfigurowano bez oszczędzania. Dodatkowe opcje obejmowały system pozyskiwania danych, szybkie uzupełnianie wody i oleju silnikowego, klimatyzację, światła do wyścigów 24-godzinnych, węglowe sprzęgło oraz wzmocniony układ chłodzenia przednich hamulców.
Prowadzony przez Tafel Racing duet Ferrari F430 GTC dotarł do Sebring w marcu na inaugurujący sezon wyścig American Le Mans Series — legendarną rywalizację 12 Hours of Sebring i jedną z najważniejszych pozycji w kalendarzu. Samochód nr 73 był współdzielony przez swojego właściciela Pierre’a Eherta, szefa zespołu Jima Tafela oraz nieżyjącego już Allana Simonsena. Duński kierowca cieszył się dużym szacunkiem w środowisku, później został kierowcą fabrycznym Aston Martina, startował w Le Mans aż siedmiokrotnie i zdobył tytuł w klasie GT2 Azjatyckiej Serii Le Mans w 2009 roku.
Po wyjątkowo wyczerpującym, trwającym „dookoła zegara” boju, nr 73 zameldował się na mecie na czwartym miejscu w klasie — znakomity wynik, dzięki któremu auto finiszowało przed własnym siostrzanym Ferrari i zaledwie trzy okrążenia od podium.
Od Sebring nr 73 budował sezon oparty na konsekwencji i tempie. Startując w dziewięciu rundach ALMS na jednych z najbardziej ikonicznych obiektów w Ameryce Północnej, m. in. na Road Atlanta i Laguna Seca, Ferrari notowało miejsca w pierwszej dziesiątce w ośmiu wyścigach, a jedyną wpadką był pojedynczy wcześniejszy odjazd z rywalizacji, który jedynie w niewielkim stopniu splamił w zasadzie znakomitą kampanię.
Dzięki takiej regularności w zdobywaniu punktów Tafel Racing zajęło drugie miejsce w klasyfikacji generalnej w klasie GT2 podczas Mistrzostw American Le Mans Series 2008, nieznacznie przegrywając walkę o tytuł — tylko 16 punktów straty do Flying Lizard Porsche 911 RSR — jednocześnie kończąc sezon z wyraźną, 36-punktową przewagą nad fabrycznie wspieranym projektem Risi Competizione Ferrari.
Podwozie #F131EVOGTC 2610 zostało wycofane z rywalizacji i sprzedane po debiutanckim sezonie ALMS. Auto było starannie zachowywane i utrzymywane w dobrym stanie. Dopiero później, dzięki świetnej proweniencji i wyjątkowej oryginalności, zwróciło uwagę kolejnego właściciela. Pod jego opieką Ferrari wróciło do startów w wybranych rundach w 2012 Pirelli World Challenge. Prowadzone przez Davida Welcha, czteroletnie wówczas F430 GTC zanotowało jeszcze trzy kolejne miejsca w pierwszej dziesiątce, mimo że rywalizowało z wyraźnie nowszym sprzętem.
Choć po raz pierwszy wyjechało na tor ponad dekadę temu, to obecnie to Ferrari kwalifikuje się do jednych z najbardziej pożądanych historycznych serii wyścigowych na świecie. W tym do Peter Auto Endurance Racing Legends, gdzie stoi jako najnowsze — a więc ostateczne — Ferrari GT2 kwalifikujące się do tej kategorii, oraz do serii Masters Endurance Legends, wraz z zaproszeniami do Ferrari Challenge i ekskluzywnych GT Days.
Ostatnio odrestaurowane do ikonicznego malowania z 2008 roku na 12 Hours of Sebring i przygotowane w 2019 roku przez cenionego specjalistę od marki — Boba Houghtona — auto od tamtej pory uczestniczyło w kilku prywatnych dniach torowych. Pozostając w dużej mierze w pełni oryginalnym stanie, #F131EVOGTC 2610 jest teraz oferowane na sprzedaż i stanowi ekscytującą okazję, by kupić jedno z najbardziej „mięsistych” i angażujących samochodów wyścigowych Ferrari.
















